Miesięczne archiwum: Luty 2002

bujanie

W końcu jakiś czwartek. Pierwszy od niedzieli. A tak same poniedziałki, wtorki, środy. A i on był niepewny, i on był zagrożony. Jeszcze przedwczoraj Grzesiek odwożąc mnie do domu złożył propozycję z tych nie do odrzucenia: „Wiesz, Kani, w czwartek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

kropka

„Cokolwiek się nie było stało dobrze się stało, że się stało Cokolwiek się nie było działo dobrze się działo, że się działo To, co się stanie, niech się stanie To niech się dzieje, co się dzieje Niech nie poldega żadnej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

a kysz

„Na początek nieźle jest wywołać ducha osoby żyjącej” To z Adama Wiedemanna. Perfidnie zakleszczone w głowie zdanie i perfidnie dobrany cytat. Żeby postraszyć Was e. To prawda, ona jest tu cały czas, ale zagryzłem zęby: będę tak długo ignorował jej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

mimikra (Marta)

Pani Marta ma siedemdziesiąt dwa lata, siwe, spięte bursztynowym grzebieniem włosy. Teraz, kiedy śpi w fotelu z głową spuszczoną na pierś i modlitewnikiem na podołku, wygląda jak drewniana figurka świętego Piotra z olszanickiego ołtarza. Mają szaty udrapowane z jednakową sztywnością … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

choroba

No i stało się, zachorowałem. Przez ten zimny wiatr i deszcz, śnieg, grad, przez rozpiętą kurtkę, co to ją zawsze rozpiętą noszę i brak czapki. Mam dreszcze, piecze mnie w gardle, pęka głowa i ciało łamie w kościach. Przejrzałem zawartość … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

bestarium

W związku z tym, że dni redakcji wydają się jednak policzone (wczoraj ktoś z mafii napisał kredą przy drzwiach „Huje” – tak właśnie, przez „H” samo: „Huje”) postanowiłem dać świadectwo. Ta praca jest jak siedzenie w konfesjonale albo jak prowadzenie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

co dalej?

Na przykład taka bajka: za siedmiomagórami za siedmiomalasami pewien bardzo ważny król wyprawił osiemnaste urodziny swej córce. Sto lat, sto lat – wystukiwał sto razy dziennie telegraf przy łóżku księżniczki , sto stolic delegowało setkę najbardziej nadętych ministrów, stu najtłuściejszych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

sen skończył się przed ósmą

Będzie jak w przykładnym dzienniku: Żadnych skoków w bok, jeśli przeszłość to tylko ta jak cień – nie odstępująca o krok; jeśli dygresja to zgaszona za pierwszym zakrętem myśli. Sen skończył się przed ósmą. Grzebanie w szufladzie za długopisem, pisakiem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

słońce w twarz

Niedziela. Słońce świeci prosto w oczy, mrużę je, prawie nie mogę pisać przez to zmrużenie i złote powidoki, które płytko pod powiekami… Wczoraj przyszła paczka z „Merlina” – w niej Deml, dwa Stasiuki i płyta Taraf de Haiduks z muzyką … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Jacek

„W mym życiu nastała wiosna. Na stawie nie ma już lodu po którym śmigałem na łyżwach z Nathanielem Hawthorne`m, lecz dusza ma nie porzucila zabaw na swoichj ślizgawkach. Grób zgubił swoje zwycięstwo, śmierć swoje żądło potworne. Śpiewa ptak po tysiącu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj