Miesięczne archiwum: Marzec 2002

nieczynne

Z powodu świąt i wyjazdu na łono rodziny blog będzie nieczynny do poniedziałku. Zamiast tu zaglądać, Moi Mityczni Czytelnicy, proszę cieszyć się świętami: nadgryźć baranka, nakruszyć babą, niech Wam chrzan zawróci w głowie.Pa pa.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

wiem (odcisk)

Wiem. Mówię jak mój sześcioletni chrześniak Szymon, który powtarza mądre „wiem” nawet wtedy, kiedy dwojąc się i trojąc wyjaśniamy mu z Polem zasadę działania silnika spalinowego (jesteśmy dwoma połączonymi korbowodem tłokami, chwytamy się za dłonie i na zmianę to przysiadamy, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

mucho…

Anemiczny koniec anemicznego dnia. Muchom, które ani chybi obudziło słońce, nie chce się latać: kap, kap z sufitu na podłogę. A też pełzać nie pełzają, kładą sie na plecki, nóżka na nóżkę i hejże bąki zbijać. Apatia. Degrengolada. Żadnych wzniosłych, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

pjotruska bandziorem

Z tymi próbnymi alarmami i ćwiczeniami to kompletna dziecinada, prawda, Moi Mityczni Czytelnicy? Dostałem ze starostwa w Z. cynk, że policja będzie mieć ćwiczenia. Z naszego przecieku wynikało, że scenariusz miał wyglądać następująco: bandyci napadają na bank, terroryzują obsługę, zgarniają … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

kaczeńce

No to będzie o kaczeńcach. Skłamałbym, gdybym powiedział, że kaczeńce są najważniejsze. Nie są. Są jednak na tyle ważne, że dziś za nimi zatęskniłem jak dziecko. Obie nasze łąki podmakały wiosną i na obu naszych łąkach rosły kaczeńce. Tak zwane … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

mimikra (zniknięcie Marty)

Nóż chrzęści o ścianki słoika, śmietana wsiąka w chleb – razem z okruchami zgarniam ze stołu ostatki cukru i obsiewam nimi skromną skibkę. Z pajdką w ręce biegnę pod judasz, jakby jego rozszerzona żrenica mogła przeniknąć jeśli nie żelbetonową ściankę, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Jakimi bylibyście bogami?

Wracam do Dyski (pamiętacie ten wpis sprzed kilku dni i Wasze komentarze). Mam z Dyską pewien kłopot, bo Filip nie zostawił żadnego klucza, który pozwoliłby na podstawie sekwencji losów Pawła i Beaty orzec cokolwiek o sile sprawczej czyli o Was. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

e-kobiecość

No i jak żeście te marzanny, dzieciaki, potopiły? Śnieg. Śnieg. Śnieg. Brrr. A ja zaraz wychodzę. Zaraz jadę do O., pożegać się z tatą, którego ciągnie w jakieś Kanady nie Kanady. Mam już w aparacie rolkę nowego filmu. Wolałbym wycykać … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Dyska (psychozabawa)

Zamiast normalnego wpisu będzie psychozabawa i chwila poezji, więc ci, którzy trafili tu przez przypadek i nie lubią pławić się we własnych bebechach czy bebeszkach poetów, mogą sobie darować dalsze czytanie. To jest przerwa na decyzję. To jeszcze trochę przerwy. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Krzyś i bezimienna

Nie wiem, co jest. Podobno miałem być okazem zdrowia, a tu znowu jakieś przeziębienie. No i różne historie mi się przypominają. Na przykład… Moja siostra wynajmowała mieszkanko w jednej z kamienic na warszawskiej Pradze, piętro niżej mieszkał niejaki Krzyś, czterdziestolatek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy