Miesięczne archiwum: Maj 2002

mimikra (zapach)

Nie płaczę, chodzę po pustym mieszkaniu, które wydaje się większe niż kiedykolwiek. Jakby ta próżnia wbrew prawom fizyki napierała na ściany i przesuwała je, ciężkie żelbetonowe płyty. Otwarte szafy, jej kolorowe sukienki rozwłóczone po podłodze, po wersalce, po wszystkich pokojach. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

w listach

„muszelko, nie bój się mnie zranić jestem silniejszy niż sądzisz, jestem fabryką niebieskości, jestem spichlerzem miłości, jestem akumulatorem nadziei, mam pancerze, mam cudowną baśniową maść, posmarowane nią kawałki ciała zrastają się i ożywają, znam zaklęcia, znam zejścia do schronów, sto … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

obudzony (odcisk)

„Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc Poza to co nam się śni I rozbłyśniemy aureolą Wszechświat się skończy A ocaleją tylko ci Co zrozumieli ten dziwoląg Miłość Miłość Miło by było…” Tak jak wiatr na zewnątrz porusza gałęziami drzew, tak Janerka trzęsie we … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

męska szowinistyczna świnia

O feministkach nie wiem prawie nic, tyle co wyczytałem w książeczce Marianny G. Świeduchowskiej „Katecheci i frustraci”. Lektura „Katechetów” wstrząsnęła mną do głębi, wywróciła na nice mój światopogląd – lekko, jak kobiety wywijają mankiety koszuli, jak dzieci wywalają jęzory.. Przeczytałem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 43 komentarzy

różne takie

Po tym, co ostatnio powypisywałem w Gazecie jest paru takich, którzy oddelegowaliby mnie na jakąś Samosę lub inne równie urocze miejsce. Wbrew pozorom to całkiem budujące uczucie być dla kogoś wrogiem numer jeden. Zwłaszcza jeśli równocześnie zdarza się odbierać komunikaty … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

sufit, z którego opadł balonik

Kiedy wróciłem z pracy balonik – to moje wczorajsze memento mori – już nie przylegał górnolotnie do sufitu, zszedł z niego szlachetny gaz i sznureczek zadziorny od snopowiązałki, ciężkawy, w dół ściągnął pyszałka. Tak samo ze mną. Zeszło ze mnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

balonik (odcisk)

POd sufitem zagnieździł się napełniony helem niebieski balonik Gazety Wyborczej. Gdy przechodzę, haczę głową o nylonowy sznurek, natrętny jak pętla po wisielcu. Wróciłem własnie z koncertu Lecha Janerki, który cały był jak manifest zdeklarowanego samobójcy. Gdy śpiewał, że „niebezpiecznie rośnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

mimikra (mole)

Mole pojawiły się z początkiem maja, pojedyńcze, niezdarne, niepozorne. Nie wyglądały jak zwiad armii, która niebawem miała nas zaatakować. Bezkrwiste, złożone tylko ze złotego pyłu, który barwił opuszki, pozwalały się lekko rozcierać palcem po ścianie.. Latały tak ociężale, że bez … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 70 komentarzy

miałem czas

Po środzie trudno spodziewać się czegoś dobrego, to był jednak naprawdę miły dzień. Pracowało mi się z przyjemnością, tzn.zrobiłem dużo, aby w tym co robię więcej było przyjemności niż pracy. Po pierwsze nie przejąłem się właściwą radiobudzikom żądzą obudzenia wszystkich … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

pjotruska>po-prostu-ona

Czarownicom słów brakuje? Czary mary możesz zawsze powiedzieć. Lub hokus pokus abrakadabra bimsalabim. To takie zaklęcia, które znają nawet dzieci. Szymon na przykład mówi „Czary mary”, gdy tuż po teleseansie białej magii cudownie odnajduje ukrytą wcześniej między fałdami koszulki kredkę. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy