Miesięczne archiwum: Sierpień 2002

36 zachwytów

Z grzechów najbliższy jest mi grzech nieumiarkowania. Wczoraj dostałem od K. nowy film i w godzinę wycykałem go do ostatniej klatki. Gdy przez obiektyw aparatu widzę piękny kadr, to ręka bezwiednie zwalnia migawkę. Jeden zachwyt – jedna klatka mniej: takie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

może jeszcze się uda…

Na sądowym korytarzu zbici w ciemną grudkę adwokaci. Pomachują togami, przestępują z nogi na nogę. Są tu z urzędu – prawie jak ja – i gdyby nie ta cholerna dorosłość też pouciekaliby jeden z drugim na wagary. Gadają jednak o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

mimikra (kłamstwa)

Była kiedyś piękna. Ciągle jest. Zwłaszcza kiedy kładzie głowę na mojej poduszce, zamyka oczy i zaczyna kłamać. Jej palce dotykają szyi. One znają słowa wcześniej niż wargi i moje uszy, czytają je brailem, kiedy młode, ślepe pchają się przez gardło. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

o Bogu

Wieszaliśmy się za supły na sznurach i kielichy dzwonów unosiły nas w górę jak piórko. Na początku pogrzebowy dudnił dostojnym basem: bom – bom, powszedni wpadał mu w słowo: bim – bim. Ale potem, kiedy ich dźwięk zgrał się w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

sobota?

Dzień zaczął się tak, jak zaczynają się soboty. O siódmej dwadzieścia rozdarł się radiobudzik, a mój mózg całkowicie to rozdarcie zlekceważył. Słodko zaszeptał: śpij, pjotruska, śpij, dzisiaj jest sobota. Uśmiechnąłem się przez sen i naciągnąłem poduszkę na głowę. Radio potarabaniło … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

reszta świata (odcisk)

Pani Ola Walcząca Z Urzędami utknęła w sekretariacie: – Już nie można się dostać do kierownika – narzeka na nowe porządki. Agnieszka – królowa sekretariatu – wznosi oczy ku górze, ale ja uśmiecham się łagodnie i przemycam panią Olę przez … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

tańczy ambasador

- Trzeba pić – dowodzi Rudy trzymając w dłoniach dwie butelki z zakonserwowanymi ogórkami. W pierwszej warzywo pływa w klasycznej wodnej zalewie. Jest bladozielone ze smutku. W drugiej rześkiego, zielonego jak dolar ogórasa otacza czysty spirytus. Obie butelki przyniosła i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

początek love story

Jest noc i mokra ulica błyszczy od latarń. Chłodne, seledynowe światło – obchodzę je jak fluorescyjne kałuże, przez żywopłoty, przystrzyżone nisko trawniki, zasieki z przekwitłej forsycji i jaśminu wymykam się poza blokowisko. Za przystankiem pachnie już łąką. Zapierająca dech w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

międzykocie kontakty towarzyskie (odcisk)

Zelektryzowała mnie dwunasta strona piątkowej Wyborczej. Skoro po lekturze gazety dorosły facet bezwiednie idzie przed lustro i przez pół minuty podejrzliwie przygląda się swoim włosom, to albo z facetem jest coś nie w porządku, albo z włosami, albo z gazetą. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

mimikra (Zgiełk)

-A teraz zamknij oczy – Pan Zgiełk dotyka mnie leciutko. Zaciskam mocno powieki. Złoty powidok pulsuje jeszcze chwilę i gaśnie Nie chciałbym niczego popsuć, dla pewności przytykam do twarzy dłonie, mocno, aż czuję pod palcami rozbiegane niespokojnie gałki. Mimo tego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy