Miesięczne archiwum: Kwiecień 2003

mimikra (modlitwy Marty)

Modlitwy pani Marty są inne. Szorstkie, ciężkie, mokre. Takie jak zapach, który obnosi po pokoju, jak jej brązowe połatane grubą nicią pończochy, jak kapcie z twardego pluszu, którymi szur szur szura przytrzymując się ręką ściany. Mama tańczyła na palcach, unosiła … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

obywatel anioł

Te dni, kiedy urzędy skarbowe zrównują się rangą z całodobowymi sklepami monopolowymi. Tylko szyldy mają skromniejsze, bo i tak każdy do nich, obywatel, na czworaka, z pitem w zębach trafi. Do godziny zero zostało jeszcze jakieś 49 godzin, teoretycznie dałoby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

kołysanka

„…wiatr rozkoszuje się jednym karmelkiem nadziewanym cukierkiem w polu w pochyleniu drzew we śnie odkąd sam siebie wyssie a gdy wiatr pieści się z takim jednym to wiadomo ze choć pod nogi rzuci papierek listek to ciebie z rąk nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

sowa dzięcioł

Marta ma dwa lata, wpatrzona w nierówne podłoże stoi na środku leśnej drogi, podnosi rączki do góry i jest bliska płaczu: – Mamunia, mamunia, mamunia… – łka. Mamunia przenosi ją przez koleinę, ale to nie pomaga. – Mamunia, mamunia, mamunia… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

trzech tenorów

Z baśni, którymi zaczytywałem się w dzieciństwie, pamiętam cudowny bochen, co po odgryzieniu kęsa na nowo zarastał świeżym chlebem, stoliczek-nakryj-się, sakiewkę zawsze pełną pieniędzy i przerażające smocze łby – im zapalczywiej je dzielni rycerze ścinali, tym szybciej ich przybywało. Butelka … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

zajęczałem

Dzień, w którym do redakcji wkroczył starosta R. – zapalony myśliwy – z koszem czekoladowych zajęcy, czerstwym barankiem i dyskretnie opakowaną w kolorowy papier butelką wódki. Towarzyszący mu szef wydziału promocji wysypał na talerze parę kilogramów kiełbasy myśliwskiej tudzież górę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

mimikra (po ciemku)

Wszystko się stanie. Mówisz: „Tak.Wiem, to możliwe”. A potem gasimy światło, noc się nasuwa na wszystko. Prawie nie widać cudów, ktre dzieją się po ciemku.

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

świstunki

- Świstunki zakładają gniazda; to znak, że wiosna zaczęła się na dobre – obwieszcza przez radio pan od pogody. Kierowca busa kręci gałką, by wszyscy słyszeli: wiosna, wiosna, wiosna i nie ma odwołania. Samochody rzucają długie cienie, prosto pod jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

masz

- Masz – Pol podaje Kubie nad płotem drewniany mieczyk. Z uniesionym orężem mały biegnie radośnie przez sad, w głębi którego trwa bitwa naszych z dzieciakami sąsiadów. Kopię ogródek, a chłopcy wyciągają spomiędzy grud tłuste dżdżownice. Gdy nie mieszczą się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

cokolwiek – jest dobrze

Na dziedzińcu zamku pan Tadeusz zieloną mazią impregnuje odarte z kory pnie sosen. Podajemy sobie dłonie nad belami. Stary kundel z wypaloną na boku sierścią podsuwa łeb do głaskania. Nie chce jabłkowej landrynki, która toczy się pod jego łapy. – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy