Miesięczne archiwum: Październik 2003

zaciśnięte powieki, przygryziona warga

UWAGA! TO NIE JEST PRZYJEMNA NOTKA! ODPUŚĆ SOBIE – ZAJRZYJ TU JUTRO! U pani Heli, która mieszka naprzeciwko moich rodziców, ocieliła się krowa. Płód okazał się monstrum: cielęciem z dwoma głowami. Gdy pani Hela przychodziła do stajni karmić młode, narzucała … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

białe myszki

- Kani się upił – chichoczą moi redakcyjni koledzy przy czwartym z kolei toaście gorzką żołądkową. I być może faktycznie jestem odrobinę pijany, bo nawet kiedy odwracam wzrok widzę te wszystkie pracowite anioły abstynencji, bez których chaos nie byłby wcale … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

sektor dla wyjeżdżających

Po jednej stronie drogi jest przystanek pekaesu, po drugiej krzyż i otwarty do późnej nocy sklep spożywczy, w którym piękna Marta krząta się wśród babilońskiego zbytku. Bóg, który spogląda na to z góry, widzi jak gruba krecha asfaltu podzieliła wieś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

półkamyczki (odcisk)

Rywalizowaliśmy już w rysowaniu najpiękniejszych aniołków i największych grubasów. Teraz mamy namalować coś strasznego. Szymon – specjalista od wszelkiego paskudztwa – uczy mnie rysować skorpiony. – Ogon skorpiona składa się z takich kamyczków i na końcu jest taki jeden półkamyczek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

jak powietrze

„Napotkana wielka miłość powiedziała „wpadnij do nas na kawę”. Powiedziałem „nie, nie, ukochana, jeżeli nawet wpadnę, wpadnę tylko po to, żeby cię ze sobą zabrać” (Marcin Świetlicki „Tygrysia piosenka”) Syn sąsiadki (lat szesnaście, włosy na żel, bluza z kapturem) przychodzi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

narada (bardzo ważna narada)

Jakiś boom na dziennikarstwo jest, słowo daję. Może to te zeznania Michnika przed komisją albo co innego; jakieś promieniowanie z kosmosu, bo ja wiem… W tym tygodniu oprowadziłem po redakcji już dwie wycieczki drugoklasistów: lepią się do komputerów, wsłuchują w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

antosia

Ignorując zakaz poruszania się po szpitalu bez plastikowych kondomików na butach, mijamy patrol pielęgniarek i ich przeszkloną strażnicę. Dla zmylenia szeleszczę reklamówką, do której wrzuciliśmy winogrona, jabłka i pomarańcze. Schodzimy personelowi z oczu, drep drep, szybciutko. Nowicjusz, daję się prowadzić … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

minus

Przed redakcją jest kosz. Czasem grzebie w nim szczupły chłopak. Ma pewnie nie więcej niż jedenaście lat. I niewiele młodszą, usmarowaną po łokcie kurtkę. Dziś znalazł puszkę po pepsi. Na dnie musiało zostać kilka kropel napoju, bo nim rzucił ją … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

jazda bez trzymanki (odcisk)

Mały jedzie na rowerku przez las. Biegnę obok, by go strzec. Pokazuje mi co potrafi. Rozpędza się z górki, zdejmuje nogi z pedałów i kładzie je na ramę. Hamuje, aż opona ryje w piachu piachu ciemny rowek. Przez kilka sekund … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

hen hen

„Budzony przez bas, przez dudnienie, bo sąsiad na full w citroenie zapuścił techno, nowy remix – tęsknię do tego kraju, gdzie podnosi się kromkę Chleba z ziemi” (Jacek Podsiadło) Jest zimno. Budzę się i jeszcze przez chwilę leżę z kołdrą … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy