Miesięczne archiwum: Grudzień 2003

kto wylał teletubisiowy krem? (piernik nr 2)

Nieświadoma pewnych młodzieżowych trendów babcia kupiła Szymonowi bluzę z Teletubisiami. Obciach. Nikt tego małemu w oczy nie powie, ale odzież z Tinky Winky, Po, Lolą i Dipsy to nie jest to co noszą siedmioletni mężczyźni. Szymon chyba czuje to instynktownie. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 222 komentarzy

czy to ty, czwartku? (piernik nr 1)

Idziemy przez las. Dobrze nam. Idziemy. Ja, Grzebyś, uczepiona tacinej rączki Marta w czerwonym kapturku i chłopcy oblatujący nas dokoła niczym dwa postrzelone księżyce. Zostawiamy ślady, po których będzie nas tropić reszta rodziny. Mamy pół godziny, by znaleźć sobie kryjówkę. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

ibn laden na zakupach

Wykładam na ladę orzech kokosowy. – A co to takiego? – blednie pani kasjerka i patrzy na mój kokos jak na bombę. – Kokos. – A, kokos – szpera w zafoliowanym spisie towarów. Nieufnie. Uśmiecham się. Robię co mogę, by … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

bracia

Wyglądamy jak barbarzyńcy, kiedy tak idziemy przez suche łąki w stronę niestopniałych resztek śniegu. Po drodze Kuba natknął się na psią czaszkę. Przykucnął i oglądał ją długo, dotykał butem i patykiem. A kiedy ruszyliśmy dalej, nadział kość na kij i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

już blisko

Oto pięć niepodważalnych dowodów, że już blisko: 1. Marta dyktuje Gosi list do Świętego Mikołaja: – Mikołaju, nie przychodź. 2. Pająki są wściekłe: powymiatałem im z kątów pajęczyny. 3. Moje palce pachną żywicą koreańskiej jodły. 4. Bożonarodzeniowe życzenia od Elwir … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

o ogniu piekielnym

Na religię biegałem do kościoła. Z boku, obok epitafium ze spłukanym przez deszcze kościotrupem, były drzwi, które ksiądz Gumulak otwierał ciężkim jak z ołowiu kluczem. Po skrzypiących schodach wchodziliśmy na górę, do ciasnej salki ze szkolnymi ławkami, tablicą i kaflowym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

podróż do ciepłych krajów

„Przeczuwam, że deleko stąd na plaży właśnie leży ktoś ocean cicho szepcze mu i łasi się do jego stóp” (Obywatel GC, „Podróż do ciepłych krajów” Przez chwilę w mojej wannie pluskały się karpie. Zmywam z emalii przezroczyste, podobne do szkieł … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

strachy niestrachy

Chłopcy lepią straszydła z masy solnej. Smoki niesmoki węże niewęże. Syczą i huczą, zioną ogniem, wymachują ogonami, skaczą sobie do gardeł. Potem kubusiowy potwór znika w paszczy szymonowego potwora, a na koniec dziecięce paluszki zgniatają ich białe, solne cielska w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

głupi (czyli jak to w życiu jest)

To jest historia o tym, że należy zawsze słuchać wewnętrznego głosu, choć jak się nie posłucha, to też nic złego się nie stanie. Po kolei. Wracając z pracy zaszedłem do Biedronki po mleko. A że torbę wypchaną miałem już tym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

drugi przekorny (odcisk)

Zyga trafił czwórkę w totka. – Słabo płacą, 50 złotych z groszami – narzeka z uśmiechem od ucha do ucha.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy