przepraszam, pomyłka

Mógłbym spać, gdyby nie sąd w J., który wzywa mnie w charakterze świadka na ósmą trzydzieści i pod rygorem kar finansowych każe wczesnym rankiem wyjść na przystanek. Jest zimno, wieje, ponuro buczą pręty na balkonie; psa bym nie wygonił w taką pogodę.
Owinięty w koc błąkam się po ciemnym mieszkaniu, nie wiedząc, co robić. Tknięty przeczuciem, że rozprawa się nie odbędzie, dzwonię w końcu do sądu, ale mylą mi się cyfry i zamiast sekretarki wydziału karnego II zgłasza się jakiś zaspany mężczyzna. Ton jego głosu grozi linczem:
- To mieszkanie prywatne, pomyłka – chrypi.
Tak liczba ofiar wymiaru sprawiedliwości wzrasta do dwóch. A to dopiero poczatek dnia.
Dowcipny prezenter z Radia Zet staje na uszach, bym poczuł się wybrańcem, który zamiast spać, słucha jego porannej audycji. A mnie kłuje w dołku, gdy patrzę na stygnącą pościel. Więc ryzykując życie, raz jeszcze wystukuję numer z książki telefonicznej. I oddycham z ulgą, słysząc komunikat: „Tu Sąd Rejonowy w J.. Proszę wybrać tonowo numer wewnętrzny lub zaczekać na zgłoszenie się operatora”.
Jak przystało na sąd, wydarzenia biegną po nitce do kłębka, tzn. od operatora do sekretariatu wydziału karnego II.
- Proszę nie przyjeżdżać, rozprawy nie będzie – minutę później ułaskawia mnie miła pani.
Nie wiem co zrobił nieszczęśnik, którego niechcący obudziłem. Ja wracam do łóżka. Wracam do łóżka. Po same uszy okrywam się kołdrą przed wiatrem i radosnym panem z Radia Zet.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „przepraszam, pomyłka

  1. iluzjana pisze:

    Ten moment powrotu na pewno wart był wcześniejszego obudzenia :-)
    A ponadto, Trójkę polecam.

  2. pjotruska pisze:

    wiem, słucham Trójki; ale budzi mnie tylko coś tak nieznośnego jak na przykład Radio Zet

  3. sheila pisze:

    Ten pan jest taki pogodny, bo ma poczucie zemsty.
    Pomyśl tylko, o której on musiał wstać, żeby móc Cię budzić skoro świt.

  4. pete pisze:

    czegos tu nie rozumiem.
    wczesny ranek, ty spisz, ludzie spia, a SAD pracuje???

  5. pjotruska>pete pisze:

    6.40-7.35

  6. lato pisze:

    hah ja wstaję codziennie o 5:50 i nie wierzę w to, że moment powrotu do łóżka wart jest przebudzenia. a Trójce mam za złe, że bardzo rzadko wspomina o Gdańsku (nawet w prognozach pogody), ale słucham- rano do śniadania.

  7. alessa pisze:

    ja też pracuję od 7, ale w pracy jestem już o 6:40 … i czasem się faktycznie zdarza, ze ktoś zadzwoni tak wcześnie rano … niestety, ja takich dobrych nowin nie przekazuję … co gorsza, z mojego aparatu nie da się przekierowac do wydziału II karnego … i rozmówca straci kolejne 35 groszy.

  8. Majolla pisze:

    Wietrzę jakiś podstęp… post pisany po 21-ej, a niby rano… spanko cały dzień ???

  9. turcja pisze:

    tak. Ostatnio ja mam ochotę powiedzieć budzikowi: Przepraszam, pomyłka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>