półksiężyc (odcisk)

Gdy idę przez miasto, a wiatr owija mnie jak mumię bandażami lepkiego śniegu, widzę go znowu; nad budynkiem szpitala dla psychicznie chorych, nad dachem przedszkola i nad osiedlem, gdzie mam mieszkanie. W końcu śnieg zalepia mi powieki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „półksiężyc (odcisk)

  1. m. pisze:

    to takie sugestywne co napisałeś, że odruchowo posmarowałam usta kremem nivea, żeby nie popekały na mrozie :)

  2. matylda-betula pisze:

    Śnieg topnieje.

  3. maryshka pisze:

    nie wiedzialam, ze widac dzis ksiezyc.

  4. at-last pisze:

    ten księżyc wyraźnie Cię śledzi :)

  5. ritual-de-lo-habitual pisze:

    a nie zimno Ci w oko? :)

  6. derma pisze:

    nie przeczytałam tytułu i zobaczyłam Anioła S.,który cię asekuruje po drodze;
    trójwymiarowość, a nie mówiłam:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>