Miesięczne archiwum: Kwiecień 2005

kij i marchewka

” i ja w to wierzę, iż pocałunek nikogo nie uwolni z pęt choroby ani nie wskrzesi dawnego piękna z teraźniejszych zmarszczek jakie kwitną wokół moich czterdziestu lat i pojutrze będą rozkwitać na nasz powitanie więc po co mnie krytykować … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

inwazja

Wyobraziłem sobie właśnie Twoje ciało jako wojskową mapę Związku Radzieckiego. Taką jak na amerykańskich filmach o zimnej wojnie. I podświetlone – dla kontrastu – ciepłym światłem republiki, które budzą się do walki. Pod moją dłonią. Ta nieporadna obrona. Przeciwlotnicza. Na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

finito

- Taki jakiś ładniejszy dzisiaj jesteś – mówi mi Ania z radia. I przez zmróżone oczy patrzy, jakby za chwilę miała się we mnie – tym ładniejszym – zakochać. Rychło w czas, myślę, rychło w czas, bo od tygodnia spać … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

symbol wodowskaźnictwa: woda skrzyżowana z wodą

Wyskalowawszy swe ciało łatwozmywalnym pisakiem, kładłem się dzisiaj w różnych miejscach. Dzięki temu wiem, że gdyby głupiutkiego pjotruskę potaktować z powagą równą zdeponowanemu w Sevres wzorcowi metra, to okazałoby się między innymi, że: – wanna pjotruski ma długość bezgłowego trupa … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

ale bez ozdób, kuba

Wyciągam ze studni wiadro wody, by chłopcy wrzucali do niej podarte w paski łodygi mleczy. Kucają dookoła, skupieni i poważni niczym czarownice z Makbeta. – Ale bez ozdób, Kuba, bez ozdób – napomina małego Daniel, cierpliwie wybierając pływające po powierzchni … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

bóg w dom

W przypadku kobiety zadomowianie zaczyna się od połamanych włosów i złuszczonych kawałków skóry pogubionych w całym mieszkaniu; od brzegów szklanek, które pachną truskawkowym błyszczykiem nawet po wymyciu; od zasychających w łazience śladów jej mokrych stóp. Znajdujesz w szufladzie pierwszą parę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

dwa trupy (w tym jeden tchórzliwy)

- Wujku, spójrz na moją piechotę – prosi Szymon, słysząc jak wchodzę po schodach. Spoglądam: dwa szeregi plastikowych żołnierzy, z tyłu czołgi i amfibie, armaty, cekaemy, wyrzutnie rakiet, dowódcy w zielonych dżipach, odrzutowce. Tuż pod ścianą baza z klocków, radary, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

za kadrem

„Oto On przy psiej budzie, trzymający ogromną kość. Stoi schylony wpół, jakby gwiżdżąc na psa, który jest chyba gdzieś za kadrem. Ale psa tak naprawdę nie ma. Pies nie żyje. Na innym zdjęciu On ociera twarz i odpędza psa, jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

balejaż (odcisk)

- Co my do siebie czujemy? – pyta mnie cicho J., gdy leżymy obok siebie posiekani na drobne kawałeczki świeżym światłem, co wciska się przez żaluzje. Zamiast odpowiedzieć, wtulam nos w jej włosy.

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

pas

1. Dzień zaczyna się od schizofrenicznej paniki, by w Drodze na przystanek nie rozdeptać którejś z leżących w poprzek chodnika dżdżownic. W nocy padał deszcz, wyszły spod ziemi i umarły albo tylko udają martwe; w każdym bądź razie straszno. 2. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy