Miesięczne archiwum: Lipiec 2005

szczęki

Babcia Antosia ma metalowe zęby, jak niezniszczalne potwory z filmów science-fiction. Wstawiła sobie u ruskich dentystów, którzy pięć lat temu przyjeżdżali do O. i za półdarmo reperowali staruszkom szczęki. A we wtorek pod kościołem w O. filmowała ją jakaś telewizja, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

kosmici w z.

Kosmici byli w Z., naprawdę, wygnietli zboże na górce za miastem. I zrobili to z większą fantazją niż w Wylotowie. Jeden placek ma kształt psiej łapy a drugi przypomina grubego ogórasa. Nie wiem, czy ktoś poza mną to zauważył, bo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

fetorek

- Chyba przejechałem kota – mruczy posępnie K., kiedy jedziemy zrobić reportaż o wolontariuszach z Holandii. – Musiał mi sięowinąć się wokół koła bo od wczoraj coś mi cuchnie w samochodzie. Czujesz? Czuję. Od momentu, kiedy wsiadłem. Ale nie chciałem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

dużo dobre miejsce

Kiedy z Wiktorem obeszliśmy miasto dookoła, powiedziałem zaufaj i poprowadziłem go na wzgórza, ciemną ścieżką, po czarnych mrówkach, do których należy to miejsce. Miał krótkie spodenki, więc szedłem przodem, bohatersko depcząc pokrzywy i osty. W połowie wzgórza obejrzał się – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

baby fe

Porządki na strychu. Zniosłem do spalenia pudło zbutwiałych papierzysk. – Będzie ognisko – mówię, więc dzieciaki na wyprzódki wkładają buty i wybiegają na podwórko. Tam wtórna selekcja: Szymon wygrzebuje ze sterty świąteczne kartki: – Z Bozią to nie wolno palić … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

szyba w kuchni

Szyba w kuchni ma hutniczą skazę: gdy przez nią patrzeć świat zawija się niczym łodyga mlecza wrzucona do wody. Chciałem napisać o tym, jak pjotruska stracił głos i siły, jak pięć dni nie jadł, nie pił i nie spał, jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy