Miesięczne archiwum: Lipiec 2006

ciemne podwórko

Spotykam się ze Zbyszkiem na dworcu w Z. Mam go zaprowadzić do piekieł, dwie ulice dalej, w miejsce, gdzie czternastoletni chłopiec próbował zabić matkę. Nocą, gdy spała, ubrał się, założył bluzę, spodnie, buty, wziął z kuchni nóż. Czternaście razy dźgał … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

gdy rezerwiści piją

„Niech żyje nam rezerwa…” – chrypi pijana w trzy dupy para rezerwistów. Zamiast skóry mają jedno wspólne prześcieradło z półnagą playmate. Jak syjamskie bliźnięta. Idą przez dworzec z niedopitym piwem i śpiewają, jacy są szcześliwi, choć wyglądają raczej na śmiertelnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

pogrzeb

Zdechł bezimienny chomik Oli. Pochowałem go w ogrodzie między marchewką a śmierdzieluszkami. – Wbić krzyżyk, mamo? – No coś ty. Wykopałem głęboki dołek, by jesienią – gdy będziemy kopać ogródek, nie ruszyć jego kości. – Może go skremować? – No … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

polskie krowy tłuste mleko dają

Kiedy tak leżałem sobie rano z zamkniętymi oczyma, a spiker huczał z werwą o kwotach mlecznych, dotarło do mnie, że ewidentnie mam skłonności masochistyczne. Kto normalny zaprogramowałby radiobudzik na program pierwszy Polskiego Radia, wiedząc, że akurat o szóstej czterdzieści emitują … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

teatr uliczny (odcisk)

- To się dobrze składa, że taki ładny dzień. Umrę w ładny dzień – mówi pani Pelagia i kładzie się na chodniku. Syn szarpie ją za sukienkę. – Niech mama wstanie. Niech mama nie robi przedstawienia. – Umrę w ładny … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

spiżarnia

Głód nas czeka. Redakcyjne zapasy, cośmy je mozolnie gromadzili z Agatką w przeczuciu kryzyzu, zostały poważne nadwątlone podczas niespodziewanej wizyty sióstr Sz. Bystra Ewa niemal od progu wypatrzyła słoiki z ogórkami wsunięte dyskretnie za monitor. Dwa miesiące przeleżały, sprzątaczka omiatała … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

bezradność ślusarzy

Dzień, w którym Agata zakleja samoprzylepną taśmą dziurę w swej ślicznej białej sukience. Zaatakowało ją nasze dzikie redakcyjne krzesło. Już drugi raz. Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie zamknąć drania w składziku mebli wykreślonych z inwentaryzacyjnego spisu. Zgnije, szczeźnie, grzyb … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

pękł niebieski balonik

W suchej glinie nad stropem znajdujemy z Polem niemieckie gazety sprzed wojny. Kruszą się w palcach, gdy je oglądamy w przykurzonym świetle energooszczędnej żarówki. Rozlatuje się koronkowa szwabacha, delikatne fotografie ubermenschów w mundurach, skóra na ich dłoniach, krajobrazy za plecami. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

bar ewelinka

Bar Ewelinka nie nazywa sie już Ewelinka, ale pod nowym szyldem nie utracił dawnego uroku. Kawę podaje się tu wciąż w szlankach ze złotą obwódką a w czas roztopów właściciele zaścielają podłogę kartonami. Nadal dookoła jest las i błoto, po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

brzuszek

Wyglądała jak indyjska bogini, z sześcioma ręcami: w jednej torba,w drugiej rulon rentgenowskich zdjęć, w kolejnych jakiś napój, pomięta kartka, parasolka i reklamówka z lekami. Nadprzyrodzoną mocą doniosła to do busa, potem zrzuciła obok siedzenia i ruszyliśmy. Patrzyła w okno, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj