Miesięczne archiwum: Październik 2006

zapasowy komplet kluczy (odcisk)

Wieczór, w którym gubię klucze od mieszkania i przez pół godziny jestem jak bezdomny. Patrzę w ciemne okno kuchni. Patrzę na pusty balkon. Spaceruję pod blokiem, od śmietnika do sklepu i z powrotem; wieje wiatr i zaczyna padać deszcz. – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

wyjątkowo ogłupiająca łupanka

Noc. Spacyfikowana, przebrana w pidżamy dzieciarnia w końcu legła w łóżkach, radio gra jakąś upiorną dyskotekową sieczkę. Chłopcy przywykli zasypiać przy muzyce. Tato im puścił. Ja rozumiem: jak wujka nie ma, niech sobie na dobranoc słuchają disco. Ale jak wujek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

mimikra (wyciekanie)

Pani Marta wyciera z kurzu obrazek z Matką Boską. Trzymam taboret i jej nogi. Z całych sił. Wełniane pończochy zsuwają się z niej jak druga skóra. Pod nami jest przepaść. Półmetrowa otchłań. Pani Marta wie, że jeśli w nią wpadnie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

czerwone jabłka

Dzień, w którym robią mi się odciski na palcach. Z Polem, tatą i stryjkiem Szczepanem skuwamy beton z grobu dziadka. Jaś, który go wylewał, nie żałował cementu ani zbrojenia. Główka stalowego przecinaka pęka od uderzeń. Potem rozpada się trzonek młota. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

kula

W ciemnym autobusie dziewczynom błyszczą oczy i usta. Oczy i usta dziewcząt są jak latarnie dla samotnych mężczyzn wracających z pracy. Patrzą w szybę. W ciemność. W nieistniejące jeszcze miasto. Każda ma komórkę i mężczyznę, do którego dzwoni: kochasz kocham … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

groszku, co jest? (II)

Jechałem do pracy przerażony tym, że się śni i że śni się źle, choć całymi miesiącami nie śniło się nic. I wtedy zadzwonił mój brat: – Żle z tatą. Potem był łańcuszek telefonów, konsultacja z lekarzem i szybka decyzja: wzywamy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

groszku, co jest? (I)

Od wczoraj mówią do mnie „Panikarz”. Tato tak do mnie mówi, gdy całuję go w szpitalu w gładko ogolony policzek. – Ale po kolei. Mów po kolei, Piotruś – gdaczą mi nad uchem anioły. No dobra. Po kolei to będzie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

myszy i ludzie

-Kopalnia to piekło? – Nie – protestuje Bohater – To moje życie Kiedy wstaje na pierwszą zmianę, jest jeszcze ciemno. Niezależnie zima czy lato. Przez okno w bloku widzi jak jedno po drugim zapalają się światełka w innych górniczych mieszkaniach. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

słód

1.Dzień, w którym w ramach służbowych obowiązków wlewam w siebie dwa litry okocima palonego, choć wcale nie mam ochoty na piwo. Desperacko staram się dotrzymać kroku Bohaterowi – młodemu górnikowi, o którym kazano mi napisać reportaż. Więc piję, rozmawiam, notuję, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

bus z bielizną

Bus z L. do L. okazuje się objazdowym sklepem z bielizną. Gdzieś przed Ch. kierowca wzdycha i unosi do góry reklamówkę wypchaną damskimi majtkami. – Dała mi to – żali się na żonę. – Mówi: ” Wozisz młode dziewczyny, to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz