Miesięczne archiwum: Marzec 2007

a hceszmnie?

Do redakcji przychodzą dwie studentki dziennikarstwa i podsuwając mikrofon pytają: „Co to jest miłość?” – A mnie pytały o jakieś głupoty – zazdrości Agata. – O ulubiony kolor. O numer buta. „A hceszmnie?” – molestuje mnie przez gadu gadu jakaś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

wywały i złomy

Pan Franciszek, który wyciąga ciągnikiem wiatrołomy, przystaje, by otrzeć rękawem spocone czoło. – Aż grzech patrzeć – mówi. – Poszedł najlepszy las. Tyle lat rósł i w ciągu jednej godziny wiatr zdmuchnął go jak piórko Mieszka kilka kilometrów dalej, w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

zlot gwiaździsty (odcisk)

Grass ciągnie Rudą na smyczy w deszcz. – On tu rządzi – uśmiecha się Ruda spod kaptura. A z innych domów wychodzą inne psy. – Zlot gwiażdzisty? – Tak. Specyfika ulicy. Gdy z mroku wyłania się też bokser, Ruda chowa … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

zamek nie wylatał – wersja ostateczna

1. Było jak w kinie: parowa lokomotywa ciągnęła przez podrudniańskie łąki wagony z repatriantami, a przy torach pasła się mućka Polakowskich. Jedna taka na całym świecie: biała z czerwonymi plamami na nogach i ułamanym rogiem. Mimo zmęczenia trwającą od 6 … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

instytut pamięci obciachowej

dla Kasi i Ani * 1. Jako sześcioletni mężczyzna zakochałem się bez pamięci w najpiękniejszej w całym przedszkolu dziewczynie. Dla niej straciłem zainteresowanie samochodzikami i grą w Piotrusia. To był chyba ten czas, kiedy ze względu na karmin jej ust … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

włam

- Tak to jest, gdy jednym samochodem jedzie dwóch kierowców – mruczy pod nosem Jaś, który właśnie pojął, że zatrzasnął w micrze kluczyki. Zaglądamy przez szybę: tkwią szyderczo w stacyjce, tam gdzie je Pol zostawił. My tkwimy na zewnątrz jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

sprężynowiec

Dzień, w którym kombatant zapowiada porwanie Agaty na urlop do Bornego Sulinowa, a Tomek i Zbyszek – redakcyjni militaryści – chyba po raz pierwszy w życiu żałują, że nie są atrakcyjnymi blondynkami. Agata zupełnie nie podziela ich entuzjazmu. – Ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

pies spoconego (odcisk)

Pies chodził po busie, między nogami, obwąchiwał nas z żandarmią sumiennością i powarkiwał ostrzegawczo. A jego pan, pijany, spocony, spał na przednim siedzeniu. Na pierwszym przystanku w L. ocknął się: – Bez paniki! Bez paniki! – upominał tłoczących się w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy