Miesięczne archiwum: Lipiec 2007

jula

Jula trochę boi się psów. – Chaaaapii – mówi, śpiewnie przeciągając samoogłoski. – Dooobry wilczek. Dobry wilczek Dżipi przekrzywia główkę: widzi małą dziewczynkę, z którą mozna by się pobawić. Kładzie na trawie swoją piłkę. – Chaaaapii, odsuuuń się, Chaaaapii – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

grenoble

Dojeżdżam do pracy busami. Takie dojeżdżanie to niezła lekcja pokory. Pan Jacek, na przykład, ma w zwyczaju ofuknąć pasażera, który po uiszczeniu opłaty (3,50 zł) zwykł pałętać się po wnętrzu auta niczym święta krowa. Na taką okoliczność kierowca wyćwiczył kilka … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

prawdziwa historia dariusza d.

Darek podnosi stopę, pokazuje sandały, w których przeszedł 2 tysiące kilometrów. W podeszwę producent wtopił kropkę z zielonego plastiku. – Oferują zwrot pieniędzy jeśli się zetrze – mówi z uśmiechem. Po trzech miesiącach w drodze podeszwa jest cieńsza o kilka … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

prochowiec

„I grudzień się kończy, i pytam Cię w liście, czy czujesz się lepiej. Tu chłodno w New Jorku, lecz lubię tak mieszkać, z muzyką z ulicy Clintona co wieczór. Ty ponoć swój dom znów stawiasz gdzieś daleko w pustkowiu; choć … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

***

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, zobacz, jak wykonuję proste ruchy, od których powinno być lepiej.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy