Miesięczne archiwum: Styczeń 2010

różowa linka, zielona linka

Przed lekcjami Michał powiedział Markowi i Mateuszowi, że w hotelu Qubus zatrzymali się członkowie tajnego zakonu z Niemiec. Przyjechali,  aby dopilnować wykonania wyroku śmierci na Maćku. Będą wszystko obserwować z ukrycia…    Mróz chrzęścił pod stopami. Mateusz urwał się z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

ulgowy do huty

Ktoś macha na nasz bus z daleka. – Aaa – kierowca mruczy poprawiając okulary. – To ten gość od cukierków. Hamuje z gracja, jakby powoził karocą wiozącą Kopciuszka na bal do Księcia.   Wszyscy wyciągają głowy, by zobaczyć zziębniętego krasnoluda … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

pies szczekał na mnie jak na ducha

„To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie” (Gabriel Garcia Marquez „Miłość w czasach zarazy”) Kurz. Puch z pościeli. Włókna ubrań. Papier … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

światełko (odcisk)

Gasną naraz obie żarówki w ubikacji, przepalają się w nich druciki i prąd pęka jak most nad przepaścią. Przepaść jest ciemna. Każda porządna przepaść jest ciemna. Głupstwo, myśli pjotruska, i ustawia stołek na dnie przepaści. Unosi ręce nad głowę, by … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

plac zabaw

Były tu myszy, psy i wróble. Byli ludzie. Wśród wielu tropów przecinających osiedlowy plac zabaw jest też mój. Nie przyszedłem tu dla zabawy, choć na chwilę zawiesiłem ciemny kloc swego ciała na drabince do wspinaczki i dyndałem nad ziemią jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy