Miesięczne archiwum: Grudzień 2010

ciasami (odcisk)

Lena zabazgrała całą ścianę długopisem. Oj, nie podoba się to Piotrowi. – Coś ty tu narobiła – krzyczy. Naprawdę krzyczy.   Lena wzdycha ciężko i wbija w ojca wzrok aniołeczka: – Tak zdazia się ciasami…

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

sobota wieczór (odcisk)

Do słoika z napisem „Lisner” nalewam ciepłej wody. Wsuwam pod stopy mamy – narzekała, że nie może ich rozgrzać. – Dziwne – mówi, obracając słoik stopami. – Moje palce i pięty są zupełnie niewrażliwe na ciepło. Potem kładę się obok … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz