Miesięczne archiwum: Styczeń 2011

pejzaż (odcisk)

Miasto na zet dzisiaj jest białe, świetliste, niepokalane, bez psich kup, z ledwie zaznaczonym tropem na przestrzał osiedli i gustownie rozłożonymi chmurkami wokół kościelnych wież. Wszystko takie piękne jakby pan burmistrz osobiście nadzorował nocne opady śniegu, wybierał najjaśniejsze płatki, wyścielał … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

musca domestica

Mucha wyszła, smętna, zła, chodzi w tę i we w tę, pod klawiaturę, spod klawiatury, pod klawiaturę, spod klawiatury, skrzydła trzyma ciasno przy ciele, spięta. Albo histerycznie kładzie się na plecach, nóżkami do góry, umiera, umiera, umiera – a potem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

nie otwierać

Pan Jacek piekli się, bo znowu któryś z nowicjuszy szarpie za drzwi busa. – Drzwi mi pan urwie – krzyczy na biedaka. – Jest napisanie „Otwierać”? Nie ma? To nie otwierać! Chłopak coś burczy pod nosem i naciąga mocniej kaptur … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

odleciałem

Śni mi się, że jestem na jakiś zawodach w lotach narciarskich. Z innymi krzyczę „Adam leć!”, ale Adam nie leci, spada jak kamień, jak tłusta gęś oskubana z piórek, jak ciśnienie w przebitym kole. – No nie dam rady – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj