Miesięczne archiwum: Luty 2011

w dołku

Dołek na śmierć. Malutką, mysią albo krecią. Można wykopać butem. Czubkiem buta. Pod warunkiem, oczywiście, że ziemia niezamarznięta. Jest. Zimą trudniej. Ten opłatek lodu przy powierzchni nie puszcza. I trzeba uderzyć szpadlem. Kilka razy. A potem zakopać. Zasypać. Aby Mańka … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy