Miesięczne archiwum: Maj 2011

krzysio hasaj

Noc była, i śnieg grubszy niż piana na dwa palce. Dużo grubszy. GPS gdzieś przy płocie ujadał jak wściekły. Chyba Marysia pierwsza spojrzała przez okno w kuchni i poznała, że w śniegu ktoś leży. Wybiegliśmy z Grzebysiem. To był Krzysio … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

weekend (odcisk)

Agatko – mówię – zamknijmy na kluczyk nasz malutki koncetrationlager. Połóżmy krzyżyk na milenium, odetnijmy zasilanie, zgaśmy światła, wymknijmy się obławie.   W piątkowy wieczór uciekam przez uroczyście puste miasto na el. Pachnie czeremcha.

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

bez awantur (groszkowe historie)

Któregoś dnia Lenka rączkami i nóżkami zapierała się przed wieczorną kąpielą. Był krzyk i płacz, tupanie nóżkami, drapanie pazurkami i cały arsenał środków, jakimi dysponuje trzyletnia dziewczynka. Gosia siłą ją rozebrała, siłą wrzuciła zabawki do wanny, siłą posadziła Lenkę w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

śnieg w maju

Do żony jedzie, do szpitala. Z reklamówką wypchaną tak, że wygląda jak zielono-żółty balonik zaplątany w jego dłoń. Drugą, wolną dłonią, obsługuje papierosa.   – Nic, cholera – kręci głową, natarczywie wpatrzony w zakręt za drzewami. Stoimy na tym cholernym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj