Miesięczne archiwum: Luty 2012

z nieba wysokiego

Z marysinych zakupów wyłuskuję kilogram łuskanego słonecznika. Dla sikorek. Do południa – kiedy dzieci są w szkole i nic się nie dzieje – siedzimy we dwoje w kuchni i znad kubka z kawą popatrujemy na karmnik. Mniej więcej mamy już … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy